- 9/26/2016
- 17 Komentarzy
- 8/05/2016
- 16 Komentarzy
Zapraszam na drugi post z cyklu lumpeksowy miesiąc. Zobaczysz tu co tym razem udało mi się złowić w second handzie!
- 9/03/2015
- 17 Komentarzy
- 8/26/2015
- 35 Komentarzy
Niektórzy ludzie w lumpeksach zamieniają się w dzikie zwierzęta. Waleczny instynkt przewyższa wszystko. Dzisiaj chciałabym Ci opowiedzieć, o najbardziej żenującej sytuacji z second handu, jaką pamiętam. Miało to miejsce kilka lat temu, chyba byłam jeszcze w liceum.
- 8/17/2015
- 43 Komentarzy
Coś mnie tknęło i wczoraj wieczorem wymyśliłam 22 tematy do opisania na blogu. Wszystko na temat second handów. Moje rady i przemyślenia. Zaczynam od plusów i minusów lumpeksów.
Plusy:
-Możesz ubrać się tanio i ładnie.
-Możesz kupić prawdziwe perełki za bardzo niską cenę.
-Jest szansa, że natkniesz się na ciuchy od projektantów.
-Można kupić nawet rzeczy nowe z metkami. W sklepie, czy na wyprzedaży nie będą za taką cenę.
-Znajdziesz tam rzeczy, które są już niedostępne w sklepach.
-Możesz też znależć w sh rzeczy z nowych kolekcji. Pamiętam jak kiedyś oglądałam T-shirt w H&M, kosztował 60 zł. Szkoda było mi pieniędzy. Za 2 tygodnie znalazłam go w lumpeksie, nowy z metką. Za 18 zł.
-Lumpeksy to jedna wielka niewiadoma. Wchodzisz, nie wiesz co znajdziesz, co kupisz. To fajne.
-Jeśli chcesz coś uszyć w łatwy sposób możesz znaleźć tam materiały. Idziesz na wyprzedaż, kupujesz bluzkę w rozmiarze 50 i masz z tego materiał na nową spódnicę.
-Jeśli znajdziesz jakąś super rzecz, ale jest za duża na Ciebie, albo za mała, możesz ją sprzedać i zarobić.
-Możesz kupić ciekawą biżuterię za kilka złotych.
-Dostaniesz tam również niepowtarzalne rzeczy do wyposażenia wnętrz. Gdzie indziej kupisz firankę za kilkanaście zł? Tam jest wszystko: pościel, ramki, lampki, obrazy. Dosłownie wszystko.
-Chcesz podszlifować angielski? W lumpeksie są anglojęzyczne książki i filmy za kilka zł.
-Potrzebujesz maskotek, zabawek dla dziecka? Są drogie.. Ale dzieci szybko się nudzą i w sh jest wiele pięknych zabawek za grosze.
-Planujesz dziecko? Małe dzieci ciągle się brudzą, potrzebują multum śpiochów itd. Kupić wszystko w sklepie, masakra... W second handzie w najtańsze dni zostaje tego bardzo dużo. U nas w środy są całe kosze pełne śpioszków po 1 zł. Potem wystarczy wyprać to w wysokiej temperaturze, a jak dziecko wyrośnie nie szkoda wyrzucić.
-Masz dzieci, które rosną i co dwa miesiące musisz wymieniać im garderobę? Poszperanie w lumpeksie to dużo tańsza opcja.
-Potrzebne Ci czyściwo? Idź do lumpeksu.
- Teraz second handy są również online. Co prawda ceny w nich są trochę wyższe niż w tych stacjonarnych, ale i tak niższe niż w sklepach. No i nie musisz ruszać się z domu.
Minusy:
-Nieprzyjemny zapach. Po jakimś czasie się do tego przyzwyczaisz, ale na początku pewnie stwierdzisz, że tam śmierdzi.
-Dużo ludzi, wszyscy się pchają.
-Niektórzy potrafią bić się o ubrania.
-Musisz pilnować swoich rzeczy bo możesz zostać okradziony. Tam gdzie jest dużo ludzi zawsze znajdzie się jakiś potencjalny złodziej.
-Trzeba sprawdzać, czy rzeczy, które chcemy kupić nie mają dziur albo plam.
-Nie ma dostępnych wszystkich rozmiarów. Jak coś na Ciebie nie pasuje, trzeba się z tym pożegnać.
-Ciuszkom potrzebne jest porządne pranie. Nawet jeśli mają papierowe metki to mogły leżeć z brudnymi rzeczami. A jeśli nie to na pewno leżały w kurzu.
-Aby kupić najfajniejsze rzeczy musisz nastawić się na wczesne wstanie z łóżka.
- 7/23/2015
- 20 Komentarzy
Klasyczna czarna sukienka w wersji medium, kupiłam ją jeszcze zimą, za ok 4 zł. Kiedy mój chłopak zobaczył ją po raz pierwszy, chyba nie przypadła mu do gustu. Jak już ją przymierzyłam stwierdził, że 'no fajna fajna, na jakąś poważniejszą imprezę gdzie się tylko stoi i pije drinki'. Szczerze? Przejadła mi się trochę ta cała elegancja. Co prawda czasami lubię poczuć się maxi kobieco i gdybym miała taką okazję, z powodzeniem wcisnęłabym się w tą sukienkę, w zestawieniu z klasycznymi szpilkami, kopertówką i spiętymi włosami. Ale tak na co dzień... To nie to. Myślę, że wyglądałabym przekomicznie idąc w takim stroju oddać książki do biblioteki, a tam się wybierałam. Dlatego właśnie postawiłam na sportowe buty, które są jedynym kolorowym elementem stylizacji, i mój ukochany skórzany plecak, którego historię już opisywałam na blogu. ( Dla przypomnienia- pełnił rolę miejsca na plastikowe siatki, w kuchni u mojej prababci.) W ten sposób elegancka sukienka stała się absolutnie nieelegancka.
- 5/25/2015
- 25 Komentarzy
W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać moje dwie ostatnie ulubione lumpeksowe zdobycze, a mianowicie: marmurki z wysokim stanem z Topshopu oraz koronkową bluzkę z New Looka. Obydwie rzeczy kosztowały jedynie 1 zł. :) Trochę mi się teraz tego nazbierało, więc szykujcie portfele, bo po sesji planuję zrobić sporą wyprzedaż ubrań. I tutaj mam do Was pytanie: allegro, vinted, oddzielny post na blogu? A może jakiś inny portal? Gdzie najwygodniej będzie dla Was dotrzeć do moich aukcji? Piszcie w komentarzach.
Ps. Mam coś dla Was :)
- 5/18/2015
- 7 Komentarzy
Przez cały tydzień zabierałam się do stworzenia wpisu i jakoś zabrać się nie mogłam. Ciągle robiłam milion innych rzeczy, a w głowie myśl "miałam dodać post...". :D W końcu udało mi się do tego przysiąść.
W dzisiejszej stylizacji główną rolę gra piękna koszula z hm za 4 zł. Niestety... podczas robienia zdjęć poczułam na niej z tyłu dużą przepaloną dziurę! Tak mi jej szkoda, ale chyba nadaje się do wyrzucenia... ewentualnie mogłabym spróbować ją jakoś skrócić, co myślicie? Dziura jest gdzieś na wysokości pośladków. Co prawda w natłoku wzorów nie rzuca się w oczy, ale nie jest to zbyt fajne! Poradźcie coś. :P
Nie piszę więcej, bo przede mną dłuuuga praca na temat Leśmiana. Trzymajcie kciuki.
Zdjęcia- Patryk Walewski
- 5/08/2015
- 8 Komentarzy
- 4/24/2015
- 11 Komentarzy






